Naszym zdaniem najlepszą mapą do lekkiego albo ultra lekkiego spinningu, zwłaszcza dla początkujących graczy jest rzeka Belaya oraz Jezioro Ladoga i rzeka Achtuba dla bardziej doświadczonych graczy. Spinning dla początkujących - Podstawy, rodzaje przynęt, popularne metody prowadzenia oraz UL. - Casting, a spinning W RF4 możemy Szczupak na płytkiej wodzie. Aby skutecznie łowić spinningiem szczupaki trzeba przeanalizować jego anatomię i zachowanie. Wówczas, wiedząc czym kieruje się żerujący „esox” łatwiej będzie nam go odszukać i sprowokować do ataku na naszą przynętę. Aby przygotować się perfekcyjnie do wyprawy i zwiększyć nasze szansę Czy można złowić Szczupaka gdy jest bardzo zimno? Gdy temperatura spada w granice zera stopni. Pewnie, że tak w tym odcinku pokaże wam jak to robię. Pozdrawiam Zasady łowienia metodą gruntową z użyciem koszyka zanętowego. Różnice w łowieniu z sygnalizatorem i metodą drgającej szczytówki. Pokazuję jak duże znaczenie Spinningowe lato czyli wędkarska wyprawa nad jezioro Ostrowite.[MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE]Facebook - https://www.facebook.com/wedkarskap/Instagram - https://www. Duże szczupaki na spinning 102cm i 84cm! 3 sposoby na leniwe szczupaki | Ryba się chlapie I GRUNTOWE MISTRZOSTWA POLSKI - FEEDER 2017 - Poland Feeder Championships Nizinna rzeka i szczupaki. Zapraszam na film w którym postanowiłem sprawdzić czy na przekłusowanej rzece da się też coś połowić. Wybrałem idealną pogodę na s Łowienie szczupaków na gumy czy 14,5 cm to duzy rozmiar ? do pewnego czasu wydawało mi się ze tak ! ale jak zobaczyłem ze takie przynęty zażerają szczupa Hej dzisiaj coś dla osób z niższym lvlem, wpadliśmy na mudwater zobaczymy jak tutaj idzie zarobić:D#fishingplanet#mudwater#expZacznij wspierać ten kanał, a d Przynęty Sicario to bezsprzecznie jedne z najlepszych szczupakowych gum.Kamil Grzelak z #MFT opowie Wam o sposobach ich zbrojenia i prowadzenia, oraz zdradzi 6wr62s0. Jak złowić szczupaka? To jedna z najbardziej pożądanych ryb wśród wędkarzy. Waleczny i szybki drapieżnik, którego złowienie jest dużym wyzwaniem oraz powodem do dumy. Co warto wiedzieć przed wyprawą na szczupaka? Wędkuję od ponad 30 lat i myślę, że o szczupaku wiem całkiem sporo, ponieważ uwielbiam tę rybę. Moja rekordowa zdobycz miała 11 kilogramów, ale wciąż liczę na poprawienie wyniku. Gdzie i kiedy łowić? Na szczupaka warto zasadzać się od maja do listopada, ale zdecydowanie najlepsze efekty uzyskuję w maju i październiku. Kiepskiego połowu możemy się spodziewać w lipcu oraz grudniu. Szczupaka najłatwiej złowić w wodach stojących. Wiosną i latem często próbuję szczęścia na mniejszych zbiornikach, gdzie woda szybciej się nagrzewa. Jesienią większe szanse na połów dają duże jeziora i zalewy. Na rzekach kiepski jest okres między majem a sierpniem. Lepsze wyniki osiągniemy, łowiąc we wrześniu i październiku, a także zimą, kiedy więcej szczupaków łowi się w rzekach niż wodach stojących. Pogoda na ryby Na dobry połów wpływa wiele czynników, na przykład ciśnienie atmosferyczne. Gdy barometr wskazuje ok. 1000 hPa lub nieznacznie więcej, wiem, że szczupaki będą bardziej aktywne. Ryby chętniej chwytają przynętę przy stabilnym ciśnieniu, utrzymującym się na podobnym poziomie przez kilka dni. Kiedy wskaźniki zaczynają szaleć, lepiej zostać w domu. Równie stabilna jak ciśnienie powinna być pogoda. Jeśli przez dłuższy czas padają deszcze lub świeci słońce, zwiększają się nasze szanse na sukces. Szczupaki chętniej żerują jednak podczas deszczowej aury, dlatego często wybieram się na połów już pierwszego lub drugiego dnia „pory mokrej”. Podczas ocieplenia lepiej odczekać kilka dni, a najlepsze efekty uzyskuje się przed tuż przed nadejściem chłodnego frontu atmosferycznego. Wędki na szczupaka do 300 zł: Waga 145g; Długość 210cm; Waga 133g; Długość 249cm; Waga 107g; Długość 231cm; Wędki na szczupaka powyżej 300 zł: Waga 178g; Długość 260cm; Waga 134g; Długość 240cm; Waga 136g; Długość 198cm; Skąd wieje? Warto też sprawdzać kierunek wiatru. Szczupaki szczególnie lubią żerować, kiedy wieje on z zachodu lub południowego zachodu. Rzadszych brań spodziewajmy się przy wschodnim wietrze. Przecież już przed wiekami doświadczeni wędkarze zostawali w domu, gdy wiało ze wschodu. Nie bez znaczenia jest również faza księżyca. Szczupaki są najbardziej aktywne w okresie nowiu (księżyca nie widać wówczas na niebie) oraz kilka dni przed i po tej fazie. Z wyjazdu na ryby rezygnuję na kilka dni przed i po pełni. Polecane kołowrotki do 300 zł: Waga 204g; Wielkość 4000; Waga 299g; Wielkość 4000; Waga 355g; Wielkość 3000; Polecane kołowrotki powyżej 300 zł: Waga 275g; Wielkość 3000; Waga 261g; Wielkość 4000; Waga 230g; Wielkość 4000; Najlepsza przynęta na szczupaka Wiemy już, gdzie i kiedy warto wybrać się na szczupaka. Pozostaje jednak pytanie, jaką przynętą powinniśmy dysponować. Z moich obserwacji wynika, że równie skuteczne są naturalne i sztuczne. Jeśli decydujemy się na pierwsze z nich, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są żywe niż martwe rybki (najlepiej małe karasie, płocie lub ukleje o długości ok. 10-18 cm). Wśród przynęt sztucznych rekomenduję błystki obrotowe, znacznie skuteczniejsze niż wahadłowe, woblery czy przynęty gumowe. Ich rozmiar nie ma większego znaczenia, choć dorodniejsze okazy szczupaków częściej łowi się na przynęty średnie i duże (np. obrotówki nr 4 i 5 czy wahadłówki nr 2 i 3). Kategoria: Sposoby na reklama Ktoś kiedyś stwierdził, że przynęta „zbyt duża” na szczupaka nie istnieje. Usłyszałem to w czasach, gdy nad naszymi wodami królowały klasyczne, trzycalowe kopyta, a guma o cal dłuższa była zjawiskiem niespotykanym. Owe giganty – jak postrzegała je większość wędkarzy, kurzyły się miesiącami na sklepowych półkach i kupowali je jedynie szczęśliwcy, który mogli pozwolić sobie na wędkarską wyprawę do Skandynawii. Wtedy takich było niewielu… Minęło kilka lat i teraz obiema rękami mógłbym podpisać się pod powyższym stwierdzeniem. Trzycalowe gumeczki trafiły do pudełka okoniowego, a szczupakowe skrzynki wypełniły się przynętami zaczynającymi się od 18 centymetrów długości, a ich górną granicę długości i masy wyznacza jedynie moc moich wędek i wytrzymałość kołowrotków. Postępująca w naszym kraju miniaturyzacja przynęt powoli obiera odwrotny kierunek i wielu wędkarzy woli szukać jednej, ale dużej ryby, niż przerzucać większe ilości ledwo wymiarowych drapieżników. Pierwsza wyprawa do Szwecji Pamiętam moją pierwszą wyprawę do Szwecji. Ogromne szkiery, bezkres słonej wody, a my we dwóch na malutkim, trzymetrowym pontoniku i czterech koniach mechanicznych podpiętych do cienkiej pawęży. Tak jak Szwedzi przecierali oczy ze zdumienia widząc naszą „dzielną” jednostkę, tam my z niedowierzaniem wpatrywaliśmy się w ich przynęty, dyndające na szczupakowych wędkach. Gumy po 20 centymetrów wydawały nam się gigantyczne, przerażające. Pierwsza refleksja nadeszła dopiero w momencie, gdy holowanego szczupaka o długości 75 centymetrów, tuż przy burcie śmiesznie maleńkiego pontonu zaatakowała ryba, którą „na oko” oceniliśmy na 120cm! Wyglądała jak łódź podwodna, która znienacka wynurzyła się z bezkresnej toni. Drugim moim zderzeniem z rzeczywistością był dzień, w którym na jednej z wypraw, szwedzki przewodnik zaprosił mnie na pokład swojej łodzi. Tego dnia ja łowiłem po swojemu, czyli na trzycalowe gumeczki, a on używał 100 gramowych jerków oraz ripperów o długości 30 centymetrów. Ilościowo wypadłem lepiej, jednak największa ryba, którą złowiłem tego dnia nawet nie miała startu do najmniejszej ryby, złowionej przez kapitana łodzi… Jakość, a nie ilość Po wielu sezonach spędzonych na wodzie wiem, że do łowienia dużych ryb trzeba po prostu dorosnąć. Jednym przychodzi to szybciej, innym zabiera to więcej czasu. Uważam, że trzeba przerzucić pewną ilość ryb małych, aby móc zacząć skupiać się na tych dużych. Teraz bardziej cieszy mnie jedno branie dużej ryby, niż wyholowanych sto maluchów. Na branie dużego drapieżnika mogę czekać nawet kilka dni, bez dłubania króciaków pod trzcinkami czy wśród grążeli. Teraz zdecydowanie nie liczy się ilość, a bardziej cieszy mnie jakość. I aby łowić duże ryby, trzeba używać odpowiedniego sprzętu, założyć na agrafkę odpowiednią przynętę i rzucić nią w miejsce, w którym jest szansa na dużego drapieżnika. Przynęty na szczupaka Moje szczupakowe gumy zaczynają się od długości 18 centymetrów. Mniejszych nie używam, bowiem osiemnastkę zaatakuje nawet esox ledwo wymiarowy – a na takich mi nie zależy. Osiemnastka w zgniłozielonym kolorze, na lekkiej główce jigowej. Takie zestawianie rzadko mnie zawodzi. Szczupak o długości około 70cm, który połakomił się na 18cm rippera. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, jednak spójrzcie na bok ryby – wyraźnie widać świeże ślady zębów, pamiątkę po spotkaniu z dużo większym „braciszkiem” tego samego gatunku. Przynętą bardziej selektywną jest guma trzydziestocentymetrowa, choć przy takim wabiku musimy mieć już czym rzucić. Kijaszki z ciężarem wyrzutu do 30 gramów raczej się nie sprawdzą i trzeba sięgnąć po coś mocniejszego. Tak, niestety przestawienie się na większe przynęty niesie ze sobą pewne wydatki, bowiem do takiego kalibru musimy dopasować wędkę, kołowrotek oraz plecionkę. Na rynku na szczęście jest tak wiele propozycji, że każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Wybierajcie mądrze, bowiem sprzęt nie służy jedynie temu, aby dało się rzucić ciężkim wabikiem. Duża przynęta może (choć nie musi!) przynieść nam spotkanie z naprawdę dużą i silną rybą, a wtedy musimy mieć argumenty, aby podjąć z nią równą walkę. Tymi argumentami jest właśnie nasz sprzęt – poczynając od wędki, a na najdrobniejszych elementach zestawu kończąc. Przynęta o długości 28cm nie byłą żadnym wyzwaniem dla średniej wielkości szczupaka. Najdłuższe gumy w moich pudełkach sięgają 40 centymetrów i choć nieczęsto nimi łowię, to kilka razy w sezonie do wody trafiają. Są ciężkie i niełatwo nimi cisnąć, dlatego sięgam po nie sporadycznie. Ta przynęta ma długość 40 centymetrów… Dużo przyjemniej łowi się gumami krótszymi o 10cm i to moja podstawowa broń na duże szczupaki. Gdybym miał wybierać moją ulubioną, jedną szczupakową przynętę, byłby to ripper o długości między 20, a 30 centymetrów w kolorze perłowym (koniecznie z ciemniejszym grzbietam) lub zgniłozielonym, obciążony tak lekko, jak to tylko możliwe. Solidna porcja silikony w kształcie płoci czy krąpia, poruszająca się powoli kolebiąc się na boki to moim zdaniem najlepszy wybór w większości przypadków. Średniej wielkości guma uzbrojona w dwie kotwiczki, bez żadnego obciążenia. Świetna propozycja na bardzo płytkie łowiska. Duża przynęta ma jeszcze jedną, olbrzymią zaletę – w wielu przypadkach powoduje wybuch niezwykłej agresji u drapieżników. Nie tylko zresztą szczupaków, ale również sandaczy. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, gdy szczupaki lub sandacze niechętnie trącały niewielkie wabiki, ściągając je z główki jigowej lub nawet urywając ogonki ripperów. Czasem cętkowany drapieżnik odprowadza taką przynętę niemal pod burtę łodzi, nie decydując się na atak. Co wtedy zrobić? Najlepszym sposobem jest zaserwowanie mu zdecydowanie większej porcji w menu. W wielu przypadkach okazuje się, że zmiana przynęty na większą skutkuje natychmiastowym i bardzo agresywnym braniem. Drapieżnik ledwie szczypie małą gumę, jednak wielką chce zniszczyć, zdemolować. Do dziś nie wiem czy tak działa instynkt łowcy czy też terytorializm, nie zmienia to jednak faktu, że duża przynęta niejednokrotnie „otwiera wodę”. Górna granica przynęty Czy istnieje górna granica wielkości szczupakowej przynęty? Wydaje mi się, że nie. Widywałem już wabiki o długości 70 centymetrów i choć sam takich nie mam i nie wyobrażam sobie łowienia takim potworem, to wspominając przygodę z mojej pierwszej wyprawy do Skandynawii wiem, że to może mieć sens. Bardzo często widuję w użyciu rippery, węgorze czy inne „anakondy” długie na 40 centymetrów, które od wielu lat popularne są również na wodach naszych zachodnich sąsiadów, a powoli pojawiają się również na niektórych łowiskach w naszym kraju. I co ciekawe okazuje się, że w tych wodach „nagle” zaczynają wyjeżdżać wielkie ryby. Daleki jestem od twierdzeń, iż w naszych jeziorach i rzekach jest dużo ryb, bo wiem doskonale, że jest całkowicie odwrotnie, jednak od chwili, gdy poszczególni wędkarze znacznie zwiększyli kaliber używanych wabików, zaczęły się im trafiać duże ryby. Nawet mazurskie jeziora, które lata świetności niestety mają już za sobą, okazały się domem naprawdę pięknych esoxów. Duża i mięsista guma wymaga od wędkarza odpowiedniego uzbrojenia i dociążenia, jednak to temat na osobny tekst. Teraz wspomnę tylko, iż tej wielkości wabiki zawsze warto dozbroić dodatkową kotwiczką. Pamiętajmy jednak, iż nasze prawo pozwala zbroić taką przynętę główką jigową z pojedynczym hakiem oraz dodatkową kotwiczką lub dwoma kotwiczkami o ile zrezygnujemy z główki jigowej. Oba sposoby są dobre, choć używam ich w zależności od wielkości szczupakowego rippera. Trochę mniejsze wabiki zbroję pojedynczym hakiem i dokładam kotwiczkę od strony brzuszka przynęty, zaś te większe uzbrajam we wkrętkę i dorzucam dwie kotwiczki od spodu. Spinning pozostaje jednym z najpopularniejszych rodzajów wędkarstwa w naszym kraju. Łowienie ryb na spinning wymaga jednak odpowiedniej techniki, a także sprzętu, akcesoriów oraz przynęt. W artykule przedstawiamy podstawowe informacje na jego temat. Wędkarstwo spinningowe to popularna metoda sportowego oraz amatorskiego połowu ryb drapieżnych, takich jak szczupaki, okonie czy sandacze. Wymaga ona specjalnej, acz względnie łatwej do opanowania techniki zarzucania przynęty. W wielu przypadkach łowienie ryb na spinning będzie skuteczne również wówczas, gdy poszukujemy ryb odżywiających się roślinami oraz małymi bezkręgowcami. Do wędkowania spinningowego potrzebne będą nam: dedykowane wędzisko, kołowrotek oraz kilka typów przynęt. Na czym polega łowienie ryb na spinning? Zasada łowienia ryb na spinning jest dość nieskomplikowana. Rybak nieustannie i naprzemiennie zarzuca i ściąga przynętę, czekając na to, aż zainteresuje się nią ryba. Równocześnie przy pomocy ruchów wędki może wykonywać drobne ruchy symulujące zachowanie osłabionej lub rannej ryby, będącej idealnym celem dla naszego poszukiwanego drapieżnika. Skuteczne zachęcenie ryb tym sposobem wymaga oczywiście wprawy i doświadczenia, różne gatunki będą reagować najlepiej na przynęty zachowujące się w nieco inny sposób oraz przebywające na rożnych głębokościach wody. O sukcesie połowu decyduje tu również rodzaj wybranej przynęty, w spinningu używa się bowiem trzech typów sztucznych przynęt (gumy, blaszki i woblery), z których część budową stara się jak najbardziej realistycznie odzwierciedlić wygląd rybek, na które polują drapieżniki. Jaki sprzęt do wędkarstwa spinningowego? Wędki używane w łowieniu na spinning są dość krótkie, ich długość wynosi zazwyczaj od 1,8 do 3,3 m. Kołowrotek dopasowany jest do żyłki lub plecionki, odpowiadającej grubością poszukiwanemu gatunkowi ryb. Zwłaszcza ta druga jest zalecana do spinningu, ze względu na swoją sztywność oraz mniejszą średnicę. W łowieniu spinningowym korzystamy przede wszystkim ze sztucznych przynęt w trzech typach. Woblery to wykonane z drewna lub plastiku imitacje larw, owadów lub rybek wielu różnych gatunków. Najdroższe przynęty tego typu to wręcz małe dzieła sztuki, przypominające do złudzenia swoje żywe odpowiedniki. Sklepy wędkarskie oferują niezwykle bogaty wybór kolorów i kształtów woblerów, które często tworzone są z myślą o zbawieniu konkretnych gatunkach. Woblery różnią się pomiędzy sobą także głębokością, na jaką się zanurzają, oraz sposobem zachowania w wodzie. Niezwykle proste przynęty wykonane z metalu lub plastiku, które zakończone są haczykiem. Składają się one z przykuwającej wzrok ryby błyszczącej płytki, której często towarzyszą również dodatki, takie jak np. koraliki. Ze względu na ruchy, jakie wykonują w wodzie, przynęty tego typu dzielimy na obrotowe lub wahadłowe. Są to przynęty wykonane z silikonu lub gumy, które poza rybkami mogą naśladować larwy, owady oraz np. kijanki. Zanurzone w wodzie szybko się poruszają, kusząc znajdujące się w pobliżu ryby. Typy wędkarstwa spinningowego Istnieją w sumie cztery typy spinningu wędkarskiego, które różnią się wielkością stosowanych przynęt oraz długością wędki, co bezpośrednio przekłada się na rodzaj łowionych ryb. W spinningu lekkim używa się przynęt o masie od 3 do około 10 gramów, a także krótkiego wędziska o długości od 1,8 do 2,5 metra oraz lekkiego i niewielkiego kołowrotka o dużej pojemności i bardzo cienkiej żyłki lub plecionki. Lekki spinning wymaga doświadczenia i sprawdzi się np. w małych rzeczkach i strumieniach, gdzie łowimy pstrągi, klenie czy okonie. Najpopularniejszy typ łowienia ryb na spinning. W tym przypadku używa się przynęt o wadze od 10 do 30 gramów oraz wędziska o długości 2,1-2,7 metra, kołowrotka o średnie wielkości, a także wytrzymałej żyłki lub plecionki, która dostosowana jest do konkretnej ryby. Idealny do wędkowania na jeziorach i rzekach, zarówno z brzegu, jaki i z łodzi, w poszukiwaniu szczupaków i innych pospolitych gatunków. Spinning przystosowany do łowienia największych okazów ryb, takich jak sumy czy duże szczupaki, głównie z brzegu oraz z łodzi na jeziorach lub stawach. Stosowana tu przynęta waży od 30 do nawet 70 gramów, a wędki mogą mieć nawet ponad 3 metry długości. Niezbędna jest tu również gruba i wytrzymała żyłka. Kompletne przeciwieństwo spinningu ciężkiego, w którym przynęta waży od 0,5 do 3 gramów, jest ona sparowana z najmniejszymi kołowrotkami obsługującymi bardzo cienkie żyłki lub plecionki. Lekki spinning sprawdza się podczas połowów w płytkich strumieniach i zbiornikach wodnych, choć w rękach doświadczonych wędkarzy sprawdza się też w większych rzekach lub jeziorach. Kiedy można łowić na spinning? Wielu wędkarzy zainteresowanych spinningiem zadaje sobie pytanie, kiedy można łowić na spinning? Odpowiedź na to pytanie zależy przede wszystkim od gatunku ryby, na jaki mamy zamiar zapolować. Okresy ochronne poszczególnych ryb zależą od decyzji lokalnych oddziałów Polskiego Związku Wędkarskiego, a także Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministra Środowiska. Po aktualne informacje powinniśmy więc kierować się na strony internetowe tych instytucji. Spinning to jedna z ulubionych metod wędkarzy. Uważają, że jest najczystszą ze wszystkich form łowienia ryb. Spinning jest przeznaczony do połowu drapieżnych ryb, choć nie wyklucza to użycia jej w trakcie połowu spokojniejszych okazów. Polega on na tym, że wędkarz naprzemiennie zarzuca przynętę i ściąga przy użyciu kołowrotka. Aby odnieść sukces i złowić rybę trzeba ją czymś zwabić, więc należy ruszać wędziskiem, żeby zmylić rybę i nabrać ją, żeby myślała, że sztuczna przynęta to przestraszona rybka. Zestaw spinningowy na brzanę Aby móc łowić metodą spinningową należy zaopatrzyć się w niezbędne dla niej elementy. Najważniejszym z nich jest wędka, która składa się z krótkiego wędziska do 2,70m długości. Kolejną część sprzętu stanowi solidny kołowrotek z dobry hamulcem, który jest przymocowany do wędziska. Na niego nawijana jest żyłka, jej grubość powinna być dobrana odpowiednio do przynęty, sposobu łowienia, wody oraz gatunku ryb, które wędkarz ma zamiar łowić. W spinningu jako przynęty zazwyczaj używa się sztucznej w postaci gum np. twisterów. Obecnie odchodzi się od łowienia na przynęty naturalne, czyli np. martwych rybek, żab, na wielu wodach jest to nawet zakazane. Przynęty sztuczne na brzanę – woblery i cykady W przypadku brzan przynętę można podać na dwa sposoby. Z linii prostopadłych do brzegu prowadząc przynętę pod prąd i z linii równolegle leżącej do linii brzegu sprowadzając przynętę po łuku. Aby ryby bezproblemowo dały się sprowadzić do dna i prowadzić nad nim, należy użyć np. woblerów lub cykad. Najlepiej łowić je w ciągu dnia, na głębokości 0,7-1 m. Nie wolno zapominać, że brzana jest rybą waleczną, więc należy sprawdzić jakość kotwiczek w woblerze, jeśli okażą się za słabe, trzeba koniecznie je wymienić. W kwestii wyboru woblera nie powinien decydować jego kształt, a praca. Powinna być szybka i równa. Najlepiej używać woblerów o długości od 3 do 6 cm, gdyż nie są ciężkie. Jeśli wobler okaże się za mały i za lekki, należy dodatkowo go dociążyć, wtedy będzie mógł znaleźć się na odpowiedniej głębokości. Łowienie brzany na spinning nie należy do najprostszych metod. Wędkarz próbujący użycia tej metody na tym rodzaju ryby może spotkać po drodze wiele trudności. Ryby te można spotkać najczęściej w łowiskach z szybkim nurtem, w okolicach dużych kamienisk i innych niebezpiecznych miejsc. Wędkarz napotka tu śliskie kamienie, co nie będzie dla niego komfortowe. Brzany zazwyczaj przebywają w miejscach niedostępnych z brzegu, dotarcie do nich jest utrudnione. Osoba, które chce złowić ten okaz musi użyć łodzi, która posiada silnik spalinowy. Metoda spinningowa jak wcześniej wspomniałam najlepiej sprawdza się w łowieniu drapieżników, natomiast brzana nie jest typowym przykładem tego gatunku, co prowadzi do trudności w skuszeniu ją na przynętę.

jak łowić szczupaki na spinning